|
Joanna Papuzińska (ur.1939) Historyk literatury, krytyk literacki, autorka rozpraw dotyczących literatury dziecięcej.
autorka utworów dla dzieci i młodzieży, słuchowisk radiowych. Urodziła się 3 stycznia 1939 r. w Warszawie. Debiutowała w 1956 roku opowiadaniem o Januszu Korczaku pt. "Człowiek o gorącym sercu" opublikowanym na łamach tygodnika "Świat Młodych". W latach 60-tych współpracowała jako autorka audycji i słuchowisk dla dzieci z Redakcją Dziecięcą Polskiego Radia.
Wiersze, opowiadania dla dzieci drukowała między innymi w czasopiśmie "Świerszczyk". Opublikowała także artykuły dotyczące literatury dla dzieci i młodzieży na łamach "Nowych Książek" i "Życia Szkoły". W latach 70-tych weszła w skład kolegium redakcyjnego "Encyklopedii dla dzieci" Wydawnictwa Wiedza Powszechna. W 1979 roku otrzymała za twórczość krytyczno-literacką dla dzieci nagrodę Srebrne Koziołki, przyznaną na Biennale Sztuki dla Dziecka w Poznaniu. W latach osiemdziesiątych współredagowała pisemko dla dzieci "Okienko" - publikowała swoje utwory anonimowo lub pod pseudonimem Brzan Jechwa. W tym czasie również kierowała Zespołem Naukowo-Badawczym Literatury dla dzieci i Młodzieży Instytutu Literatury Polskiej UW. . W latach 90-tych była twórcą a następnie redaktorem naczelnym dwumiesięcznika poświęconego książce dla dzieci "Guliwer". Za stworzenie tego pisma otrzymała nagrodę Ministerstwa kultury i Sztuki. Niektóre utwory dla dzieci i młodzieży Tygryski, 1966 Nasza Mama czarodziejka,1968 Ściana zaczarowana, 1969 Śniegowa przygoda, 1969 Agnieszka opowiada bajkę, 1970 Lisek Maciuś, 1971 Czarna Łapa. Powieść kolonijan, 1975 Uśmiechnięta planeta, 1980 Wędrowne wierszyki, 1980 Rokiś wraca (powieść), 1981 Wędrowcy (Opowieść), 1981 Rokiś i kraina dachów (Powieść), 1984 Szumikraj (Wiersze dla dzieci), 1993 Skrzydlatek, 1998 Smutna Baba Jaga Dom na krzywej łapce, skrzypi krzywa furtka. Przed domkiem na ławce Baba Jaga smutna. Nikt nie lubi Baby Jagi ani krztyny, nikt do Baby nie przychodzi w odwiedziny Nikt dzień dobry jej nie powie, gdy ją spotka, nikt się nigdy nie zatrzyma u jej płotka. Baba Jaga martwi się i smuci, ja już nie chcę z wszystkimi się kłócić! Czy są może takie czary albo zioła, żebym miła się zrobiła i wesoła? A zza chmury wyszło słońce jesienne. Myśli Baba, teraz się zdrzemnę... I zasypia. I sen ma taki, że do furtki stukają pierwszaki. Babo Jago, wpuść nas do domu! My ci chcemy w ogródku pomóc! Wyrzucimy śmiecie i chwasty, nasadzimy tu chryzantem strzępiastych. Baba Jaga się śmieje i śpiewa i konewką grządki podlewa. I niedługo ogródek jest czysty, a przy furtce nowy haczyk błyszczy. Już gotowe! I wszyscy po pracy polecieli na łopatach na spacer. ¬ródło: Nowy słownik literatury dla dzieci i młodzieży, Wiedza Powszechna, Warszawa 1984 Współcześni Polscy pisarze i badacze literatury. Słownik bibliograficzny. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa, 1994 |