Newsletter




Wiadomość HTML?

ZAKOCHANY KUNDEL

Artykuly

Słowo o Janie Brzechwie. Wkrótce przed wojną Brzechwa w poszukiwaniu właściwej dla siebie drogi twórczej natrafił na ścieżkę,

która go poprowadziła szczęśliwie do zasłużonej sławy. Są na ten temat, jak mi wiadomo, rozmaite dzisiaj wersje. Według tego, jak on sam mi rzecz przedstawił , stało się to za sprawą dość banalną: cherchez la femme. Przebywając w jakimś pensjonacie w Otwocku nasz Przyjaciel poznał tam - najprawdopodobniej nie pozbawioną wdzięku i urody – pensjonariuszkę, z zawodu, jak byśmy to dziś określili, przedszkolankę.

Wspomnienia

Wkrótce przed wojną Brzechwa w poszukiwaniu właściwej dla siebie drogi twórczej natrafił na ścieżkę, która go poprowadziła szczęśliwie do zasłużonej sławy. Są na ten temat, jak mi wiadomo, rozmaite dzisiaj wersje. Według tego, jak on sam mi rzecz przedstawił , stało się to za sprawą dość banalną: cherchez la femme. Przebywając w jakimś pensjonacie w Otwocku nasz Przyjaciel poznał tam - najprawdopodobniej nie pozbawioną wdzięku i urody – pensjonariuszkę, z zawodu, jak byśmy to dziś określili, przedszkolankę. I dla niej to jął, traktując rzecz jako żart, pisać wiersze dla dzieci. Z czasem uzbierało się ich sporo. W ten sposób narodziła się jakby książeczka „Tańcowała igła z nitką”, która dała początek karierze Brzechwy jako pisarza dla dzieci.

Wspomnienia Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego pt. „Brzechwa” Red. Antoni Marianowicz, Akademia Pana Brzechwy, Warszawa 1984 r.

Wywiad


Krystyna Nastulanka:

Kiedy i dlaczego zmienił Pan adresatów swoich wierszy na najmłodszych?

Jan Brzechwa:

Stało się to najzupełniej przypadkowo. Kiedyś w Zaleszczykach w czasie wakacji zacząłem pisać żartobliwe wierszyki ku ucieszę dorosłych. Zdziwiłem się kiedy Mortkowiczowa zaproponowała mi, że je wyda jako książeczkę dla dzieci – „Tańcowała igła z nitką”. Jeszcze bardziej zdziwiłem się, kiedy Leśmian powiedział mi, że dopiero te moje wiersze są całkiem dobre i oryginalne. Zachęcony tym napisałem „Kaczkę dziwaczkę”. Te dwie pierwsze rzeczy rozchodzić zaczęły się dopiero w czasie okupacji. Ludzie przepisywali je ręcznie i na maszynie, a na ocalałych egzemplarzach niejednokrotnie po wojnie pisałem dedykację. Na początku okupacji pracowałem jako ogrodnik, strzygłem żywopłoty na Służewcu. Potem księgarze proponowali mi zaliczki na przyszłe książki dla dzieci. Te moje teksty były przepisywane i sprzedawano je spod lado u Jabłkowskich. Tak więc, jak Pani widzi, utwory dla dzieci zaczęły powstawać wskutek nacisków ekonomicznych.

Krystyna Nastulanka:

Zdaje się, że nie jest to zjawisko najrzadsze. Myślę jednak, że bodźce natury ekonomicznej szły po linii Pana dyspozycji i zamiłowań?

Jan Brzechwa:

Skądże! Przez cały czas chciałem być poetą lirycznym. No, ale stało się inaczej…

Wywiad Krystyny Nastulanki z Janem Brzechwą. K. Nastulanka, Sami o sobie, Warszawa 1975 r.


Wspomnienia

Panicznie bał się niemowląt tudzież małych dzieci.

Pewnego razu odwiedziła nas znajoma młoda mama ze swoją niespełna trzyletnią córeczką. Dziewczynka była fizycznie nad wiek rozwinięta, ale jeszcze zbyt mała, aby można było nawiązać z nią kontakt słowny. Natomiast rozbierał ją temperament, a zachęcona przez mamusię zachowywała się wobec Janka agresywnie. Wdrapywała się mu na kolana, całowała go, głaskała, zburzyła mu tak zawsze starannie przygładzone włosy, pomięła i pośliniła gors koszuli, a zachwycona rodzicielka zdawała się nie dostrzegać zniecierpliwienia gospodarza, który rozpaczliwie bronił się przed atakami tej małej ludzkiej poczwarki. Kiedy wreszcie drzwi zamknęły się za nimi, Janek powiedział zirytowany:

- Co wy mi za bajki opowiadacie, że ta mała ma trzy lata.

- Jak to? – zdziwiłam się – A ile według ciebie?

- Dwadzieścia trzy – Omal mnie nie zgwałciła.

Nawiasem mówiąc, ta mała poczwarka wypoczwarzyła się z czasem w śliczną pannę, ale wtedy nie chciała już Jankowi siadać na kolana, co z kolei miał jej za złe.

Wspomnienia Janiny Brzechwy pt. „Coś z kuchni”. Red. Antoni Marianowicz, Akademia Pana Brzechwy, Warszawa 1984 r.

Jan Brzechwa, Tańcowała igła z nitką. Rys. F. Themerson. Warszawa: J. Mortkowicz,1938

Zawartość:

Nie pieprz Pietrze, Tańcowała igła z nitką, Stonoga, Katar, Indyk, Żuraw i czapla, Śledź, Globus, Żuk, Kłótnia rzek, Rak, Żółwie i krokodyle, Pomidor, Na straganie, Krasnoludki, Jeż, Tydzień, ZOO, Rzepa i miód, Sum, Sroka.

Jan Brzechwa, Kaczka Dziwaczka. Rys. F. Themerson. Warszawa: J. Mortkowicz 1939

Zawartość:

Kaczka dziwaczka, Żaba, Kokoszka – smakosza, Konik polny i boża krówka, Dwie krawcowe, Koziołek, Sójka, Stryjek, Mops, Dwie gaduły, Znaki przestankowe, Pytalski, Chrzan, Wrona i ser.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

repdzieci220
fabrykabajek_banner_200x100

logo_dbajki

Logowanie