Logowanie



Newsletter




Wiadomość HTML?

logo_dbajki

fabrykabajek_banner_200x100
naglowekrd1
książki dla dziewczyn

Polecamy do czytania dla dzieci i młodzieży. Ella i przyjaciele, Timo Parvela. Nasza Księgarnia. Fragmenty ksiązki.

Mam na imię Ella. Chodzę do pierwszej klasy. Mamy fajną klasę i fajnego nauczyciela. A raczej mieliśmy, bo pan już nie jest taki jak kiedyś. Przedtem pan zawsze mówił rozsądnie. Zadawał dużo lekcji i kazał nam być cicho, kiedy ktoś w klasie hałasował. Potem wszystko się zmieniło.

Pan dziwnie się zachowuje

Mam na imię Ella. Chodzę do pierwszej klasy. Mamy fajną klasę i fajnego nauczyciela. A raczej mieliśmy, bo pan już nie jest taki jak kiedyś.
Przedtem pan zawsze mówił rozsądnie. Zadawał dużo lekcji i kazał nam być cicho, kiedy ktoś w klasie hałasował. Potem wszystko się zmieniło. Pewnego dnia pan powiedział na tablicę tabelka.
Zapomniał nam zadać pracę domową i nie zauważył, że Tuukka i Samppa przez całą lekcję wymieniali się zdjęciami hokeistów.
A potem pojawił się list. Samppa go widział, gdy wszedł do klasy po piłkę.
Pan siedział i czytał. Był cały czerwony i trzęsły mu się ręce. Kiedy zauważył Samppę, schował list do torby i uśmiechnął się niepewnie. I nawet nie nakrzyczał na Samppę, że ma zabłocone buty. Pan zrobił się bardzo dziwny. Uważamy, że ktoś go szantażuje.
Hanna to wymyśliła.
- To był list z pogróżkami - oświadczyła, kiedy usłyszała o liście.
- Z jakimi pogróżkami? - spytał Pate, który nigdy nic nie rozumie.
- Bo ofiary szantażysty są zawsze strasznie podenerwowane - wyjaśniła Hanna. - Dziwnie się zachowują i dostają listy.
- To mój tata też jest szantażowany mruknął Samppa. - On się dziwnie zachowuje za każdym razem, jak dostaje list od telekomunikacji.
- W listach od szantażysty zawsze każą zanieść o północy do parku walizkę pełną pieniędzy - oznajmił Tuukka, który wie wszystko.
- Dlaczego nasz pan miałby zanosić do parku pieniądze? - zdziwił się Pate.
- Bo ktoś mu zabrał dziecko na zakładnika - powiedział Tuukka.
- Ale pan nie ma dzieci - przypomniała Hanna.
- No to porwali mu żonę - rzucił Tuukka.
- Żony też nie ma.
Wszyscy uznaliśmy, że to dziwne, że pan chce zanosić do parku walizkę pełną pieniędzy, chociaż nie ma nawet dziecka ani żony.
- Biedny pan - westchnęła Hanna. Trzeba mu pomóc.
- Niby jak? - zapytał Pate.
Ale nikt nie umiał mu odpowiedzieć.
Nawet Tuukka, który zazwyczaj wie wszystko. Uznaliśmy, że musimy poczekać.

Na basenie

Nauczyciel zachowywał się dziwacznie także następnego dnia, kiedy nasza klasa poszła na basen.
- Jest pan podobny do tego hipopotama z telewizji edukacyjnej - powiedział Pate do kierowcy autobusu.
- On nie był taki gruby - sprostował Samppa.
Kierowca nie zareagował. Zerknął tylko na naszego pana, który zachichotał nerwowo. Kierowca prowadził strasznie szybko i to nam się bardzo podobało. Na basenie pan kazał nam się ustawić w szeregu.

- Połóż to mydło na brzegu - polecił Patemu, który myślał, że basen to coś takiego jak duża wanna.
- Pływanie jest bardzo zabawne. Kto z was potrafi już pływać? - zapytał pan.
Wszyscy chcieliśmy oczywiście pokazać i skoczyliśmy do wody. A potem pan też skoczył do wody i uratował Tuukkę, Patego, Tiinę i Heidi, którzy jednak nie umieli jeszcze pływać. Bardzo się zdziwiliśmy, kiedy zobaczyliśmy, że pan ma na sobie ubranie. My wszyscy mieliśmy oczywiście stroje kąpielowe albo kąpielówki. Oprócz Samppy, którego kąpielówki zostały w basenie. Zapomniał je zawiązać na sznurek.
Było strasznie fajnie. Wszyscy okropnie krzyczeli i ochlapywali pana wodą.
Pan też coś krzyczał, ale nikt go nie rozumiał, bo było za głośno.
Pan pierwszy się znudził i kazał nam wyjść z wody. Ustawiliśmy się dokoła niego. Wszyscy oprócz Samppy, który szukał w basenie kąpielówek. Pan znowu skoczył do wody i ciągle jeszcze miał na sobie ubranie. Popatrzyliśmy na siebie zaniepokojeni.
- Jasny przypadek - powiedziała Hanna.
- Objawy szantażu - zgodził się z nią Tuukka.
Zrobiło mi się szkoda naszego pana.
Taki fajny, a taki zaszantażowany. Miałam nadzieję, że pływanie go odpręży.
W końcu cała klasa stała znowu na brzegu basenu, a ubranie pana suszyło się na poręczy. Śmieszne, przez cały czas pan miał pod spodem kąpielówki.
Pan pokazał nam gwizdek. Powiedział, że możemy wejść do wody dopiero wtedy, gdy usłyszymy gwizdek.
- A jak to brzmi? - spytał Pate.
Pan zagwizdał, żeby mu pokazać, i od razu wszyscy skoczyliśmy do basenu. Ale pan zaczął krzyczeć, żebyśmy natychmiast wracali. Kiedy już uratował Tuukkę, Patego, Tiinę i Heidi, którzy ciągle jeszcze nie umieli pływać, wszyscy byli znów w komplecie. Oprócz oczywiście Samppy, któremu znowu spadły kąpielówki.
- Wystarczy już - powiedział pan. A poza tym pływanie wcale nie jest takie zabawne - westchnął.
Zdziwiłam się, bo nam wszystkim bardzo się podobało. Trochę szkoda, że pan przy wyjściu poślizgnął się na tym mydle, które Pate zostawił na brzegu basenu. I nikt z nas nie mógł uwierzyć własnym uszom, gdy pan, wychodząc z wody, powiedział wiele takich wyrazów, których nam zabronił używać. Musi być naprawdę poważnie zaszantażowany.


O książce. Od wydawcy.

Mam na imię Ella. Mamy fajną klasę i fajnego nauczyciela. A raczej mieliśmy, bo ostatnio pan chyba czuje się trochę zaszantażowany. A może wykończony? To pewnie dlatego, że najpierw był w podróży poślubnej, potem w teatrze, a w końcu jeszcze na szkolnej wycieczce. Podróżowanie najwyraźniej mu nie służy. Naszym zdaniem to bardzo dziwne, bo ja, Pate, Tuukka, Samppa, Hanna i Tiina świetnie się bawiliśmy.

Humor i tempo książek o Elli trafiają do każdego. Seria jest czytana na głos i po cichu przez uczniów podstawówki, w gimnazjum przygotowują z niej referaty, a nauczyciele chichoczą z niej po kryjomu, ukryci w pomieszczeniu na mapy.

UWAGA: Książki o Elli są niebezpieczne. Grożą wielokrotnymi wybuchami śmiechu.
WSKAZANIA: należy unikać lektury w miejscach publicznych.
Kolejny tom już wkrótce!

Ella i przyjaciele, tom 1.
Autor: Timo Parvela
Tłumacz: Iwona Kosmowska
rok wydania:2008
ilość stron:136
rodzaj wydania: oprawa twarda
format:118x180 mm
kategoria wiekowa:8+
numer ISBN:978-83-10-11533-1

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

MIŚ USZATEK

PIOTRUŚ PAN