Logowanie



Newsletter




Wiadomość HTML?

logo_dbajki

fabrykabajek_banner_200x100
naglowekrd1
Inne światy, dalekie podróże

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek. Rafał Kosik

Najwyższa pora ujawnić nieco szczegółów kolejnej części przygód Felixa, Neta i Niki. Premiera książki „Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek” miała miejsce 14 listopada 2008 r. Część z Was zapewne się zmartwi, a część ucieszy - „Orbitalny Spisek” tak mi się rozrósł, że musiałem podzielić go na dwa tomy.

Polecamy do czytania dla dzieci i młodzieży. Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek. Rafał Kosik

Najwyższa pora ujawnić nieco szczegółów kolejnej części przygód Felixa, Neta i Niki. Premiera książki „Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek” będzie miała miejsce 14 listopada 2008 r. Część z Was zapewne się zmartwi, a część ucieszy - „Orbitalny Spisek” tak mi się rozrósł, że musiałem podzielić go na dwa tomy.

Nie chodzi nawet o to, że książka byłaby za gruba (ponad 1000 stron), tylko o to, żeby zdążyć z premierą w tym roku. Uznałem, że nie warto na siłę skracać książki, ani spieszyć się kosztem jakości. Tak więc pierwszy tom oddam w Wasze ręce już w listopadzie, a drugi będę mógł spokojnie dopracować - najprawdopodobniej ukaże się on w połowie roku 2009.

Fragmenty

Dyrektor magister inżynier Juliusz Stokrotka już od godziny siedział w swoim gabinecie i studiował instrukcję obsługi komputera. Lekcje się skończyły, choć szkoła pracowała. Wieczorami sale były wynajmowane na różne kursy, dzięki którym łatwiej było opłacić rachunki za prąd, wodę, gaz… i parę innych. Obowiązek pilnowania grafiku wynajmowanych sal spadł na nocnego stróża, pana Sylwestra. Początkowo był niezadowolony, ale mała premia załatwiła sprawę. Dyrektor nie zajmował się tym, w ogóle nie interesowało go kto ani po co wynajmuje sale. Dziś został w szkole, ponieważ zdobycie certyfikatu jakości wymagało pełnej komputeryzacji administracji. A na szczycie tej administracji stał właśnie dyrektor Stokrotka, który o komputerach wiedział tyle, co o fizyce podróży kosmicznych.
Elegancki czarny komputer, który od poniedziałkowego popołudnia stał się nowym elementem wyposażenia gabinetu, przerażał swojego przyszłego użytkownika. Przyszłego, bowiem Stokrotka nie odważył się go jeszcze włączyć. Czytał instrukcję obsługi, czyli czterostronicowy świstek zapisany maczkiem w języku bardzo przypominającym polski. Do tego dołączono instrukcję obsługi pakietu programów biurowych, liczącą czterdzieści stron. Tej nawet jeszcze nie tknął.
Westchnął ciężko i ponownie przeczytał punkt „Uruchomienie” z ulotki: „Ty gmeraj wtyczka elektryczna w gniazdo. Wtedy napieraj na pączek władzy na zakryciu. Ty czatuj na pikanie. Ty używaj nasz ustrój w radości i zaspokojeniu.” Hmm…
Przeczytał to jeszcze kilka razy, jakby liczył na to, że wyczyta coś innego. Wreszcie odważył się wcisnąć pączek władzy (power button). Cofnął czym prędzej palec, gdyż komputer piknął jakby ostrzegawczo. Nic się jednak nie stało i na ekranie pojawiły się literki i cyferki, a potem kolorowe obrazki i wreszcie pulpit ze zdjęciem kwiatów i rozsypanymi po nim małymi obrazkami z podpisami. Instalatorzy z firmy komputerowej okazali się być dobrymi ludźmi. Gdy zobaczyli, jak dyrektor obchodzi komputer w odległości metra, jakby ten miał go porazić piorunem, pokiwali ze zrozumieniem głowami i zainstalowali mu wszystko, co tylko mogło być potrzebne. Litościwie wyłączyli też opcję wpisywania hasła. Tak więc na pulpicie znajdowało się kilkadziesiąt ikon z najważniejszymi programami.
Dyrektor Stokrotka swoją wiedzę na temat komputerów czerpał głównie z seriali telewizyjnych i filmów.
– Dzień dobry – powiedział do ekranu. Bez odzewu.
Szybko odsunął się i spłoszonym wzrokiem spojrzał w okno, jakby się bał, że znad parapetu ktoś się wychyla, by się z niego pośmiać. Okno jednak było czarne. Gdzieś z wyższego piętra dochodziły rytmiczne odgłosy tupania oraz muzyka. Widocznie szkoła tańca.
Spojrzał na komputer z niesmakiem.
– Jednak w Star Treku kłamią – ocenił. Chwycił myszkę i poruszył nią w górę. Biała strzałka na ekranie przesunęła się w dół. Przesunął myszkę w lewo, na co strzałka zareagowała ruchem w prawo. Po chwili namysłu odwrócił myszkę tak, by kabel wychodził od góry. Teraz było lepiej. Z trudem najechał kursorem na ikonę „Monitoring”. Nic się nie wydarzyło. Wcisnął więc lewy przycisk myszy, ale jedynym efektem było podświetlenie na granatowo podpisu. Sięgnął głębiej w historię filmów, które oglądał, a w których pojawiały się komputery i kliknął dwa razy pod rząd. Działa! Ekran wyświetlił obrazy z dwunastu kamer, które jednak nie transmitowały niczego interesującego. Cztery małe okna pokazywały transmisję z czterech szkolnych toalet, a dokładniej mówiąc, z tej ich części, gdzie zamontowano umywalki. Teraz było tam pusto i ciemno.
Stokrotka nachylił się nad ekranem i przypomniał sobie, że kamery zainstalowano w niedzielę, a ostatnią pustą butelkę po winie pani Pumpernikiel znalazła w toalecie na pierwszym piętrze dziś po ostatniej lekcji. Kliknął przycisk „archiwum” i z listy wybrał odpowiedni plik.
– Motywacja służy nauce… – mruknął, wpatrując się już w pełnoekranowy zapis z wybranej kamery, z kilku minut po dzwonku.
Uczennice wchodziły i wychodziły. Malowały się (choć regulamin tego zabraniał), myły ręce, rozmawiały. Tak przez pół godziny. Nagle dyrektor wstrzymał oddech. W rogu toalety stała dziewczyna i piła wino wprost z butelki. Patrzył, jak kończy i wyrzuca butelkę do śmietniczki.
– A niech mnie! – wykrzyknął. – Technika!
(fragmenty książki)


O książce

Podczas imprezy sylwestrowej Felix, Net i Nika niechcący odpalają eksperymentalną rakietę kosmiczną. Tajne służby poszukują sprawców, a sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, kiedy okazuje się, że rakieta spadnie gdzieś na terytorium Polski. Bohaterowie muszą zlikwidować zagrożenie. Rozpoczyna się walka z czasem.

Jednocześnie rzeczywistość szkolna nie ułatwia im zadania. Szkoła stara się o uzyskanie certyfikatu jakości, co prowadzi do wielu absurdalnych i bardzo zabawnych sytuacji.
To, co spotka Felixa, Neta i Nikę utwierdzi ich w przekonaniu, jak ważna jest przyjaźń i pomaganie innym.
Wyłącznym dystrybutorem książki w Polsce jest Firma Księgarska J. Olesiejuk.

O serii

Seria książek dla młodzieży "Felix, Net i Nika" autorstwa Rafała Kosika od dwóch lat jest na polskim rynku wydawniczym. W tym czasie, powieści z przygodami trójki warszawskich gimnazjalistów zyskały sobie zarówno ogromną sympatię czytelników (liczne fun cluby i blogi), jak i zostały docenione przez krytyków (dla dwóch pierwszych tomów główna nagroda literacka i tytuł Książki Roku 2005 Polskiej Sekcji IBBY - International Board on Books for Young People, liczne recenzje m.in. w Gazecie Wyborczej, w Rzeczpospolitej, w Nowych Książkach, programach Tadeusza Górnego w TVP3 i Czesława Apiecionka w TVP2).

O Autorze

Mówi o sobie, że jest niedokończonym architektem. Przerwał studia na Politechnice Warszawskiej, aby otworzyć własną agencję reklamową, w której jest dyrektorem kreatywnym i grafikiem.
Opublikował kilkanaście opowiadań (m.in. w Nowej Fantastyce i Science Fiction) oraz powieści s-f: „Mars” (2003) i „Vertical” (2006). Za „Verticala” otrzymał nagrodę Nautilus 2006 w kategorii najlepsza powieść oraz nominację do nagrody im. Janusza A. Zajdla. Jego science fiction odwołuje się do klasyki gatunku, dalekie jest od, dominującej dziś w polskiej fantastyce, fantasy. Kosik przeplata je elementami horroru i kryminału. Autor publikuje także powieści dla młodych czytelników „Felix, Net i Nika”. Dwie pierwsze części serii otrzymały główną nagrodę literacką i tytuł „Książek Roku” polskiej sekcji IBBY (International Board on Books for Young People). Na polsko-włoskim konkursie na scenariusz filmu dla młodego widza autor otrzymał drugą nagrodę za scenariusz do filmu „Felix, Net i Nika”.

¬ródło: http://www.powergraph.pl/
http://felixnetinika.pl/


Tytuł: Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek
Autor: Rafał Kosik
Wydawca: Powergraph
ISBN: 978-83-61187-06-6
EAN: 9788361187066
Cena: 36,90 zł
Oprawa twarda
Format: 135 x 205
420 stron
Data wydania: listopad 2008

o innych książkach z tej serii w Republice Dzieci:
http://www.natkaszczerbatka.pl/content/view/1639/173/

 

MIŚ USZATEK

PIOTRUŚ PAN