| detektywistyczne i sensacyjne | |||
| sobota, 29 września 2007 16:22 | |||
|
Pan Bello to chyba największy przyjaciel Maksa. Z okładki możemy się zorientować, że chodzi o Psa. I to nie takiego zwykłego psa! Tata Maksa - Sterheim, choć w dzieciństwie marzył być sławnym malarzem, został aptekarzem. Pewnego dnia, w aptece Sterheima zjawia się staruszka z dziwnym, tajemniczym błękitnym płynem. Od tego momentu zaczynają się dziać przedziwne rzeczy. Najpierw płyn powoduje nienaturalnie szybki wzrost roślin ... potem niecodzienną metamorfozę Bello. Pan Bello to chyba największy przyjaciel Maksa. Z okładki możemy się zorientować, że chodzi o Psa. I to nie takiego zwykłego psa! Tata Maksa - Sterheim, choć w dzieciństwie marzył być sławnym malarzem, został aptekarzem. Pewnego dnia, w aptece Sterheima zjawia się staruszka z dziwnym, tajemniczym błękitnym płynem. Od tego momentu zaczynają się dziać przedziwne rzeczy. Najpierw płyn powoduje nienaturalnie szybki wzrost roślin ... potem niecodzienną metamorfozę Bello. I w tym tkwi tajemnica Pana Bello ... jej rozwiązanie i dalsze perypetie naszych bohaterów znajdziemy w tej niezwykle wciągającej książce, od której nie można się oderwać zanim nie przeczyta się od deski do deski. "Proszę - powiedziała, stawiając butelkę na ladzie. -Jestem już stara. ah, stara to nieodpowiednie wyrażenie. Jestem już prastara! - mówiła dalej, uśmiechając się. Sterheim zauważył, że brakuje jej z przodu jednego zęba. - Nie pożyję już długo. Krewnych nie mam. No i szkoda byłoby, gdyby ten eliksir po mojej śmierci ktoś po prostu wylał. Pewnie tez pan tak uważa, nieprawdaż?" wiecej: www.naszaksiegarnia.pl
Pan Bello
|



