| poniedziałek, 18 stycznia 2010 11:32 |
|
Skarb na końcu tęczy (Norwegia) Żył sobie pewnego razu na dalekiej Północy staruszek. Mieszkał samotnie w małej chatce w lesie i choć bardzo się starał, wciąż był nieszczęśliwy. Nie mógł bowiem zapomnieć o obietnicy, którą złożyła mu dawno, dawno temu wróżka… Pewnego dnia, jak co dzień, siedział na ławce przed domem i patrzył przed siebie. Jak już wiele razy wcześniej, rozmyślał o tym, co obiecała mu wróżka. Był tak zagłębiony we własnych myślach, że nie widział, jak piękne są kwiaty, nie słyszał, jak brzęczą pszczoły i trzmiele, jak śpiewają ptaki w gałęziach drzew, nie czuł podmuchów wiatru na twarzy i pocałunków słońca na pomarszczonych rękach… W powietrzu unosił się cudowny zapach kwiatów, wiatr bawił się listkami na drzewach, leśne zwierzęta ośmielone jego bezruchem podchodziły coraz bliżej i bliżej… Ale on tego nie widział i nie cieszył się tym. Siedział na ławce ze zwieszoną głową, pogrążony w smutku i myślał o niespełnionej przepowiedni wróżki. Sam tego nie pamiętał, ale matka opowiadała mu wiele razy, że dokładnie godzinę po urodzeniu przy jego kołysce stanęła wróżka. Była nieziemsko piękna, miała długie piękne włosy tak, jak jego matka. Była delikatna i krucha jak lśniąca w słońcu pajęcza sieć, a jej cudowny uśmiech rozpromieniał serce każdego, kto go tylko zobaczył, zaś smutki topniały jak śnieg na wiosnę. Wróżka spojrzała na niemowlę i powiedziała: „Na końcu tęczy leży twój skarb”. Te słowa zapadły matce głęboko w pamięć i w serce i odtąd często je powtarzała swemu najstarszemu synowi. Słowa te zaważyły na jego życiu. Czuł się wybrany przez wróżki, był pewien, że te słowa tak jasne i oczywiste zapowiadają, że czeka go wielkie szczęście i wielki skarb. Tylko musi go znaleźć… Nie przestawał więc szukać. Szukał go po całym świecie. Patrzył w niebo wielu krajów, wypatrując na nim tęczy, mókł w deszczu, czekając, że może promień słońca namaluje łuk na niebie. Szukał w górach i na wybrzeżach, przy rzekach, z których tęcze piły wodę i w gęstych lasach, gdzie nagle urywał się łuk… Jego życie było trudne, pełne niebezpiecznych podróży, niecierpliwości i nienasyconej żądzy znalezienia tego, co mu obiecało życie. Ale skarbu nie znalazł. Przez całe życie był biedny, a cały majątek przejął brat, który wybrał spokojne, stabilne życie w domu rodziców. Młodszy brat żył spokojnie, bezpiecznie i dostatnio, a on wciąż błądził w poszukiwaniu szczęścia po całym świecie. Wreszcie, czując, że jest już stary i coraz słabszy, osiadł w lesie, zbudował sobie chatkę i spędzał całe dnie, rozmyślając o swojej zmarnowanej szansie.
O książce Świat baśni to świat wyobraźni, niezwykłych miejsc, fantastycznych istot, cudownych przedmiotów. To świat, który odrywa nas od codzienności i przenosi w miejsca odległe i wymarzone. Gdy się bliżej przyjrzeć, odnajdziemy w baśniach sytuacje szczęśliwe i trudne, sceny wzniosłe i brutalne. Prawdy, które przekazują baśnie, mogą do nas dotrzeć tylko wtedy, gdy wejdziemy w ich świat. Jeśli jednak zadamy sobie ten trud, znajdziemy skarb, który nas wzbogaci na całe życie.
Wydawnictwo: WAM
|



Polecamy do czytania dla dzieci. Baśnie o szczęściu, nieszczęściu, i o tym, co jest najważniejsze w życiu, Zarych Elżbieta.