0001mini

 

Julia Margaret Cameron

Niewidoczne staje się widoczne. W swoich czasach epoki wiktoriańskiej była artystką dość niekonwencjonalną. Przed nią istniała głównie fotografia zakładowa – oznaczała ona ustalone reguły gry, ściśle wytyczone granice fotografii. 

 
 
Niewidoczne staje się widoczne.
Portrety dzieci epoki wiktoriańskiej.
Julia Margaret Cameron.
 
Epoka Wiktoriańska to początki fotografii – czas eksperymentów i fascynacji techniką. Eksperymenty i wszelkie nowości podporządkowane jednak były panującym w owych czasach ideom i wizji świata. Melancholia, głęboka zaduma, modlitwa – częste przywoływanie wątków religijnych i motywów pre-rafaelickich – tym charakteryzowała się również fotografia. Takie bez wątpienia musiały być portrety,  zwłaszcza portrety dziecięce. Dziecięcość powinna była być bowiem niewinna i czysta,  jednocześnie owiana aurą duchowości i tajemniczości.
  
Julia Margaret Cameron (1815–1879) 
Piękno odnajdujemy w cierpieniu
 
W swoich czasach epoki wiktoriańskiej była artystką dość niekonwencjonalną. Przed nią istniała głównie fotografia zakładowa – oznaczała ona ustalone reguły gry, ściśle wytyczone granice fotografii.  Wbrew panującym zasadom dążącym do doskonałości technicznej - wprowadziła do portretu – jakże w obecnych czasach podziwianą i często stosowaną  miękkość i brak ostrości  (Dziewczyna 1866, Beatrice Cameron 1872). 
0008Dziewczynka przyjęła charakterystyczną dla portretów Cameron pozę – złożone ręce, przechylona głowa ...  miękkość fotografii podkreśla aurę tajemnicy i rozmodlenia. Światło padające na głowę dziewczyny kojarzy nam się z boskim natchnieniem i nadprzyrodzonymi wizjami które być może owładnęły myślami dziewczyny.
W całej swojej niekonwencjonalności i zamiłowaniu do eksperymentów Julia Cameron stała się pionierem fotografii jako dziedziny sztuki. Jako jedna z pierwszych – uznała się za artystkę – w odróżnieniu od fotografów, którzy traktowali swoje zajęcie jako rzemiosło i  wykonywali zlecenia na zamówienie klientów. Podczas gdy modelami ówcześnie panującej fotografii zakładowej byli ludzie zamożni, Margaret Cameron  wybierała modeli nie wg statusu społecznego ale wg typu urody i rodzaju zamierzenia artystycznego. Pozowali  jej zatem zarówno członkowie rodziny jak i sąsiedzi, służący itp. Wybór małych modeli odbywał się na tej samej zasadzie.
Cameron  natomiast tworzyła obrazy w celu wyrażenia swych stanów emocjonalnych.  Jej dzieła – mówimy przecież o sztuce - przesycone są spokojem, romantyzmem, nastrojem pełnym  ciszy, spokoju, zadumy i kontemplacji. Większość portretów dzieci artystki koncentruje się na twarzy /Twarz 1866/. Naturalne piękno  dziecięcych twarzyczek zostaje podkreślone przez rozpuszczone włosy – co w tamtych  wiktoriańskich – a więc srogich i powściągliwych czasach – było prawdziwą rewolucją obyczajową.  
 
0003           020            
 
Wiele zdjęć jest odzwierciedleniem fascynacji malarstwem pre-rafaelitów: przewiewne sukienki, kwiaty, melancholijne spojrzenia, smutek, tęsknota. Fotografia „Kobieta z dwojgiem dzieci” nawiązuje bezpośrednio do obrazu Rafaela „Madonna Sykstyńska”. Tworząc fotografie alegoryczne, przedstawiała motywy antyczne oraz sceny biblijne: kobieta bywała madonną, a dziecko  aniołem.
Motywy pre-rafaelickie połączone z ideami epoki wiktoriańskiej – piękno odnajdujemy w cierpieniu są widoczne niemal na każdej fotografii Julii Cameron.

Niewidoczne – staje się widoczne” – a więc piękno duszy zostaje wyrażone za pomocą dziecięcych portretów Julii Cameron. Wrażenie potęguje umiejętne użycie przez artystkę  światła i cienia podkreślające zagadkowe rysy twarzy, powagę i melancholię. (AB)
                                                                
Julia Margaret Cameron
 
Fotografie przedstawione powyżej zamieszczone zostały w celach ilustracyjnych i stanowią własność ich autora.
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież