| Gnomeo i Julia w kinach od 6 maja! |
| Film - Film |
|
Gnomeo i Julia w kinach! Najnowsza komedia reżysera „Shreka 2” – Kelly’ego Asbury’ego z przebojową muzyką Eltona Johna bawi już miliony widzów na świecie!
Na kolorowym, wypełnionym różowymi flamingami, marmurowymi fontannami i plastikowymi palemkami podwórku, spotykają się Gnomeo i Julia i… zakochują się w sobie po czubki krasnalich czapek. W ten sposób wydawałoby się spokojny na co dzień ogródek, stanie się polem prawdziwej walki pomiędzy zwaśnionymi rodami czerwonych i niebieskich. Która strona wygra i czy wielka miłość przetrwa?
W polskiej wersji językowej ulubieńcy widzów! Maciej Stuhr, Natasza Urbańska, Piotr Adamczyk, Borys Szyc, Cezary Pazura, Piotr Fronczewski i Anna Seniuk. „Gnomeo i Julia” zachwyca nie tylko animacją 3D, ale również wyśmienitą muzyką. W filmie znalazły się zarówno klasyczne jak i współczesne aranżacje największych hitów Eltona Johna (Król lew) i Johna Newtona Howarda (Mroczny rycerz, Jestem legendą) oraz niezwykła piosenka „Hello hello” zaśpiewana w duecie z Lady Gagą.
„Gnomeo i Julia” to porywająca adaptacja najbardziej znanego romansu wszechczasów, który tym razem zostaje przeniesiony w najmniej prawdopodobne realia - ogrodowych krasnali. Tak oto w jarmarcznej scenerii pełnej różowych flamingów, marmurowych fontann i plastikowych palemek spotykają się Gnomeo i Julia i zakochują się w sobie po czubki uszu, a raczej krasnalich czapek. Jednak na drodze ich uczucia staje odwieczny konflikt – wywodzą się z wrogich sobie domostw - Montekich i Kapuletów. Kiedy sąsiedzki spór nabiera mocy do walki stają szeregi ceramicznych skrzatów. Która strona wygra, i czy miłość przetrwa? Jedno jest pewne Kelly Asbury, twórca „Shreka 2” „nie pozwoli nam zapłakać, ale sprawi, że uśmiejemy się do łez – w filmie pełno jest celnych gagów i kąśliwych żartów. „Gnomeo i Julia” oczaruje każdego wyśmienitą muzyką – w filmie znalazły się zarówno klasyczne jak i współczesne przeboje Eltona Johna oraz wyjątkowa piosenka „Hello, hello” zaśpiewana w duecie z Lady Gagą. Film z tak znakomitą obsadą, w polskiej wersji językowej również obsadzony został największymi gwiazdami. Widzowie „Gnomeo i Julii” będą mogli, w rolach przezabawnych krasnali, usłyszeć głosy swoich filmowych ulubieńców. W roli Gnomea wystąpił kochany przez publiczność za ogromne poczucie humoru Maciej Stuhr (Zaplątani, Testosteron), rolą Julii, w dubbingu fantastycznie debiutuje Natasza Urbańska (Piotruś Pan-musical). Jej przyjaciółkę Dżanetę gra zwariowana Olga Omeljaniec (Zaplątani). O rękę Julii będzie się starał Parys – marzenie każdej teściowej, a w przypadku tej bajki akurat teścia – Piotr Adamczyk (Święty interes, Śniadanie do łóżka). Ojcem Julii został najbardziej elektryzujący głos w polskim kinie – Piotr Fronczewski (Superprodukcja, Ostatnia akcja). Czarnym charakterem – ogrodowym chuliganem mógł zostać tylko jeden polski aktor – Borys Szyc, który do roli Tybalta rozgrzewał się w „Wojnie polsko-ruskiej”. Matkę Gnomea genialnie zagrała Anna Seniuk (serial- Czterdziestolatek), a plastikowego, różowego, „fafluniącego” Faflaminga –Cezary Pazura (Kiler, Szczęśliwego Nowego Jorku) .
Okazało się, że spora część naszej populacji gorliwie dekoruje swe przydomowe ogródki obiektami, których nie sposób tu wymienić – są to wanny dla ptaków, fontanny, stawy, karuzele, groty, wiatraki i cokolwiek tylko można sobie wyobrazić. Często te ogrodowe pomniki, uginające się pod ciężarem szczegółów muszą mieć swego strażnika, a nawet kilku. I tak pojawiają się one - ustawione wedle wojennej strategii, nie dające się znieść największym porywom wiatru, kryjące twarze w wysokich czapach - gnomy. Nieme i ociężałe jedynie z pozoru… Bo gdy znika gospodarz – budzą się do życia, gotowe walczyć o każdy ornament, o każdy pomnik, o każdy staw! A gdyby tak włączyć je w odwieczny konflikt rodem z Montekich i Kapuletów? Ileż to razy w historii animacji z pozoru martwe przedmioty ożywały za plecami człowieka? Wyobraźmy sobie dwa zwaśnione rody krasnali ogrodowych. Oba strzegą równie dostojnych domostw, oba pochłania ten sam konflikt. Oba walczą do ostatniej kropli krwi, czy raczej do ostatniego pyłku gipsu!
Film dla każdego! Film ma ogromny potencjał spodobać się każdemu bez względu na wiek, płeć i ulubiony gatunek filmowy, zarówno dziecku, które zobaczy w nim zabawną animację, jego rodzicom, którzy zachłysną się klasyczną historią, nastolatkom, których rozbawi współczesny humor. Jest to także historia, którą wybierasz idąc na randkę, gdyż ma w sobie magiczne elementy komedii romantycznej. W filmie mamy także muzykę Eltona Johna, z całym jej splendorem i wesołością, reżyserię Kelly’ego Asbury’ego (twórcy Shreka 2), piękne aranżacje, pracochłonne animacje tworzone w studiach od Londynu po Toronto. Jeśli tylko uda się nam zaangażować widza emocjonalnie, wszystko stanie się możliwe – cały świat rozkocha się w historii ogrodowych krasnali! „Romeo i Julia to jedna z najwspanialszych historii miłosnych wszech czasów” mówi Elton John, producent wykonawczy i autor muzyki do Gnomea i Julii. „A krasnale ogrodowe w wielu miejscach na świecie cieszą się ogromną popularnością. Pomyśleliśmy, że to może być doskonały pomysł”.
Kompozytorzy wykorzystali kultowe melodie duetu Elton John-Bernie Taupin, jak ‘Tiny Dancer’, ‘Rocket Man’, ‘Bennie and The Jets’ i ‘I’m Still Standing’ oraz wiele innych, a nawet poprosili Johna żeby wykonał rock-and-rollowe fragmenty soundtracku, co zdaniem Bacona dodało – autentyczności.
Kompozytorzy, którym przydzielono zadanie harmonijnego połączenia klasycznego rock-and-rolla z poważnym brzmieniem orkiestrowym, tak by muzyka stanowiła dopełnienie żartobliwej opowieści o ogrodowych krasnalach – pełnej humoru, emocji i intensywnych przeżyć - nie zawiedli oczekiwań.
Źródło: materiały prasowe dystrybutora |






Reżyseria: Kelly Asbury (“Shrek 2”)